|
Wykaz
imprez szkolnych organizowanych przez poszczególne klasy
w
roku szkolnym 2010/2011
|
Impreza |
klasa |
|
Otrzęsiny
klas I |
Wszystkie klasy II LO |
|
Dzień
Edukacji Narodowej |
IV T |
|
Święto
Niepodległości |
III b |
|
Andrzejki |
III a |
|
Boże
Narodzenie |
I a |
|
Walentynki |
III T |
|
Dzień
Kobiet |
I c |
|
I Dzień
wiosny |
I T |
|
Stoliki wielkanocne |
I b |
|
Pożegnanie
klas maturalnych |
Wszystkie klasy II LO |
|
Uchwalenie Konstytucji
3-go Maja |
II a |
Gdzie byliśmy...
Złota jesień w Bieszczadach
10
października 2008 roku wyjechaliśmy na jednodniową wycieczkę
w Bieszczady.
Uczestnicy
wycieczki, uczniowie klasy II a (zdecydowana większość), II
b, II TE, III TL
stawili się na
miejscu zbiórki o 7 rano, po sprawdzeniu obecności
wyruszyliśmy w drogę.
Pierwszy
cel wycieczki został osiągnięty ok. godz. 11 , dotarliśmy do
Ustrzyk Górnych, gdzie spotkaliśmy się z Przewodnikiem
bieszczadzkim, który udzielił nam ważnych informacji na
temat Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz zasadach
poruszania się po nim.
Następnie
ruszyliśmy czerwonym szlakiem, by zdobyć Tarnicę –
najwyższy szczyt polskich Bieszczad. Trasą szlaku prowadziła
ścieżka dydaktyczna „śnieżyca wiosenna” , pogoda była
wyśmienita, uczestnikom dopisywały humory, wszyscy zmagali
się dzielnie z własnymi słabościami i doszliśmy do celu
ok.godziny15, nasza droga wiodła przez Szeroki Wierch ,
wokoło podziwialiśmy przepiękne widoki. Przewodnik opowiadał
o bieszczadzkiej roślinności: buczynie karpackiej i
połoninach oraz historii BPN, objaśniał widoki, które
rozciągały się przed nami .
Na szczycie
krótki odpoczynek i sesje fotograficzne.
Z Tarnicy
zeszliśmy do Wołosatego zielonym szlakiem, przez który
prowadziła ścieżka dydaktyczna „orlik krzykliwy”. W dole, na
łące pasły się konie huculskie, o których dowiedzieliśmy
się, że nie lękają się górskich stromizn i mają
nadzwyczajny zmysł orientacji (stare przewodniki po
Karpatach Wschodnich zalecają w razie zabłądzenia w górach
zdać się na przemyślność wierzchowca).
W
Wołosatem czekał na nas autobus, którym pojechaliśmy do
Ustrzyk Górnych, by ogrzać się i wypocząć przy ognisku ,
wymienić wrażeniami z wędrówki i upiec kiełbaski.
Wycieczkę
przygotowała Alicja Kliszcz (nauczyciel geografii),
opiekunami podczas wyjazdu byli: Dorota Goraj-Przybylska,
Agata Huk, Anna Zubrzycka.
Opracowała: Alicja Kliszcz
Znowu w
Bieszczadach
29
października 2008 roku po raz kolejny została zorganizowana
wycieczka w Bieszczady. Tym razem na wycieczkę wybrała się
cała klasa I a wraz ze swoim wychowawcą Witoldem Pawlikiem
oraz organizatorem wycieczki- Alicją Kliszcz i Joanną
Skowronek- opiekunem.
W drogę
wyruszyliśmy godzinę wcześniej, ze względu na zmianę czasu w
Polsce (z letniego na zimowy, czyli ze
wschodnioeuropejskiego na środkowoeuropejski). Wiedzieliśmy,
że dzień jest coraz krótszy, a droga przed nami długa.
Mimo późnej pory
(koniec października), pogoda w Bieszczadach tego dnia była
cudowna, wiejący halny przyniósł ocieplenie a także silne
podmuchy wiatru, które znacznie utrudniały robienie zdjęć na
najwyższym szczycie Bieszczad.
Szliśmy z
Ustrzyk Górnych na Tarnicę czerwonym szlakiem, a potem do
Wołosatego zielonym. Buki pozrzucały swe liście, ale
modrzewie pyszniły się jeszcze w promieniach słonecznych
złotymi igłami.
Gdy
zeszliśmy do Wołosatego, zaczął padać drobny deszczyk,
planowane ognisko zrobiliśmy w drodze powrotnej do domu, na
znakomitym parkingu między Birczą a Przemyślem.
Piekliśmy
kiełbaski i wymienialiśmy wrażenia z wędrówki.
Mieliśmy sporo
do opowiedzenia, niektórzy z nas byli w górach pierwszy raz.
Opracowała: Alicja Kliszcz
|